Elżbieta Burzyńska (obecnie Porteneuve)

Dwa słowa o mnie: wyjechałam do Francji przez przypadek, na 3 tygodnie wakacji w 1971, które zmieniły się w moje nowe życie. Byłam w Warszawie w grudniu 1974 i 1975, potem 1978 (zima stulecia?), a potem długa przerwa - do kwietnia 1990. Wtedy przyjechałam na delegację, przyłaczać Polskę do EARN/BitNetu.

Odwiedziła mnie we Francji Kasia Korotyńska i Grażyna Sławińska, ale to już hoho ile lat temu. Także z tych hoho-ile-lat-temu pamiętam grudniowe wakacje w Gontard-les-deux-moulins, i braci Sachsów (Włodek i Karol).

Pracuję w CNRS od dawnych lat (Włodek Kofman często bywał w moim laboratorium). Przez ostatnie 5 lat mocno jestem aktywna w Internet governance, ICANN, itp. i jeżdżę dużo po ¶wiecie.

Ostatnimi laty w Warszawie jestem parę razy w roku, u mojej Mamy. Mam troje dzieci: Charlotte, która po PhD z fizyki materiałów (ESPCI) pojechała do Bostonu dwa lata temu, Michel własnie skończone studia inżyniera informatyka (ESIGETEL) a Claire jeszcze w trakcie - inżynier architekt (EIVP). Mój m±ż jest optyk-astronom, a także kolekcjoner motyli. Mieszkamy pod Paryżem, Verrieres-le-Buisson.

Pozdrowienia, Elżbieta

NB. Nauczycielkę francuskiego mieli¶my fantastyczn±, nazywali¶my j± "Madame", pani Janicka.
NB2. Chętnie bym zjechała na zjazd absolwentów, proszę powiadomić gdy będzie następny.
NB3. Roman Burzyński, 1970-74, klasa B, to mój brat.