(otrzymane 23 marca 2004)

Ryszard Suprunowicz
rsuprunowicz@995.ca

Jestem absolwentem Liceum Ogólnokształcącego Nr XIV (im. Kłementa Gottwalda - obecnie Stanisława Staszica), klasy "C" (niemieckiej) - jeżeli dobrze policzyłem - z lat 1958 - 1962.

Widziałem, że w tym okresie jest w Pana informacjach "dziura". Nie wiem, czy uda mi się w znaczącym stopniu tę dziurę wypełnić - gdy próbowałem przypomnieć sobie dawnych kolegów, to zaledwie kilka nazwisk udało mi się przywołać z pamięci. Ale chciałem przekazać Panu kilka ciekawych faktów.

Przeglądałem listę nauczycieli i stwierdziłem, że nie ma na niej naszej wychowawczyni. Przez pierwsze trzy lata była nią p. Grędzińska (imienia nie pamiętam - ale może Aniela, to mi się wydaje najbardziej prawdopodobne, niemniej to prawdopodobieństwo nie musi być bardzo duże). Była ona polonistką. Na rok przed naszą maturą "zostawiła nas" - odeszła ze szkoły i poszła do pracy w kuratorium. Na początku ostatniego roku nauki przyszła na pierwszą lekcję wicedyrektor Irena Krawczyk i oświadczyła, (ku naszemu zaniepokojeniu! - okazało się później, że nieuzasadnionemu), że ona będzie naszą wychowawczynią przez ten rok. Naszym polonistą został Zygmunt Saloni, który był dopiero rok albo co najwyżej dwa lata po studiach. Jednak okazało się - jest to moja osobista opinia - że był lepszym nauczycielem, niż jego bardziej doświadczona poprzedniczka. Był on uważany za oryginała - przyjeżdżał do szkoły - o zgrozo! - na rowerze. Był on synem prof. Zofii Kulczyckiej-Saloni (UW - polonistyka). Kilka lat później, przeglądając ogłoszenia o obronach prac doktorskich natknąłem się na anons o obronie jego pracy na temat - cytuję z pamięci - "Błędy uczniów szkoły średniej w wypracowaniach z języka polskiego". Jeszcze kilka lat później, musiało to być ok. roku 1980, poznałem dziewczynę, która była wtedy studentką polonistyki UW. Dowiedziałem się od niej, że Zygmunt Saloni był wówczas docentem polonistyki na UW. Zdaje się, że zajmował się czymś w rodzaju "lingwistyki matematycznej" (?). Pozostali nauczyciele znajdują się na liście, nie będę więc ich wymieniał.

Jeśli chodzi o mnie, to skończyłem studia na Politechnice Warszawskiej, na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa, na specjalności Energetyka Jądrowa (rok 1970). Pracując w Instytucie Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa zrobiłem doktorat (nauk technicznych - rok 1975). Zajmowałem się również żeglarstwem, uzyskując w roku 1979 stopień jachtowego kapitana żeglugi wielkiej. W roku 1981 wyjechałem do Grecji, gdzie przez pewien czas pracowałem jako kapitan jachtu u holenderskiego milionera (dość krótko, i nie było to nadzwyczajnie korzystne). Od roku 1983 mieszkam w Kanadzie - Calgary, Alberta. Przez pewien czas pracowałem jako pracownik naukowy na tutejszym Uniwerytecie.