OSOBISTA REAKCJA NA 74 LATA NONSENSU ==================================== Eric Behr (ejbehr@rs6000.cmp.ilstu.edu) Po raz pierwszy w zyciu slucham Czajkowskiego tak, jak Griega. Dla samej muzyki. Bez podswiadomych podtekstow. Bez doszukiwania sie w tej muzyce odpowiedzi na koszmarna zagadke, dominujaca cale dotychczasowe zycie: po co i dlaczego istnial Carcinoma Sovieticus? CNN pokazuje czerwona flage znizajaca sie nad Kremlem - oby na zawsze. NPR nadaje polityczne nekrologi Gorbaczowa. Zaraz po tym, reportaz z Gruzji. Gdzie znajduje sie "guzik atomowy"? Details at eleven. A ja, patrzac na choinke obok telewizora, nie moge zapomniec obrazow z ksiazek i filmow. Dr. Zywago. Lubianka i Kolyma. Nawet Szolochow. Tyle tragedii, calkiem bez sensu. Trupy w sniegu. Dzieci bez rodzicow. Smierc glodowa. Platni mordercy w Paryzu, Nowym Jorku i Meksyku. Zniewolone i przekupione kraje. Miny w pluszowych misiach. Brak nadziei na cokolwiek. Odmozdzenie kolejkami i stempelkami. Radioaktywne polacie. Kaganiec na mozgach naukowcow i artystow. Nie tylko Sacharow i Solzenicyn: MILIONY innych, rownie waznych. Przeraza skala: trzy cwiercwiecza, cztery pokolenia; bezposrednio dotknietych ok. 1.5 mld. ludzi. Posrednio, caly swiat. Trzecia Rzesza sie nie umywa. Mocniej przeraza mechanizm. System zniewolenia, zwykle bardziej subtelny, ale tez bardziej niezawodny i demoniczny, niz hitleryzm. Skuteczne rozmycie odpowiedzialnosci, brak wyraznych prowodyrow. Niewielki zwiazek z "cechami narodowymi", jesli takie w ogole istnieja. Co wiecej, Hitler skonczyl pod masywnym ostrzalem artylerii; Zwiazek Radziecki dokonal zywota z powodu wycienczenia, bledow taktycznych i braku silnej woli ze strony "starej gwardii" -- moglby bowiem teoretycznie istniec kolejne 50 lat. Na temat przyczyn na pewno powstanie niedlugo tuzin madrych ksiazek, kazda bardziej definitywna niz druga. Tymczasem chcialbym obwiescic prywatna minute pamieci poswiecona wszystkim tym, ktorych zycie bylo uszczuplone, zrujnowane, albo przerwane w wyniku istnienia Sowieckiego Imperium. Requiescat in pace! 25/XII/91